Anna Boleyn

Anna Boleyn i związek z tyranem. Czy warto być „tą drugą”?

W dzisiejszym wpisie przypominam jedną z moich ulubionych postaci historycznych i zastanawiam się, czy możemy wyciągnąć z jej życiorysu aktualne dla nas lekcje. Anna Boleyn pomimo pewnych wad nadal może imponować swoim uporem w dążeniu do celu, dumą, pewnością siebie i ambicją.

Sama wierzę w to, że własnego szczęścia nie można zbudować na nieszczęściu i krzywdzie innych. Mimo to zawsze myślę o tej angielskiej królowej z pewną dozą zrozumienia i litości.

Anna Boleyn przybywa na dwór

Król Anglii Henryk VIII poślubił wdowę po swoim zmarłym przedwcześnie bracie Arturze. Dumna Katarzyna Aragońska była dobrą władczynią i cieszyła się szacunkiem ludu.

Katarzyna Aragońska

Para od ponad 17 lat starała się o męskiego potomka, który zapewniłby dalsze panowanie dynastii Tudorów. Katarzyna urodziła córkę Marię („uroczo” zwaną później Krwawą Mary), ale straciła aż pięcioro innych dzieci.

Tymczasem na dwór przybyła Anna Boleyn – córka angielskich arystokratów, która wcześniej kształciła się na francuskim dworze.

W jaki sposób ta tajemnicza dziewczyna wpłynęła na historię Anglii?

Zauroczenie

Pojawienie się młodej, atrakcyjnej i zapewne płodnej (!!!) niewiasty wywołało w Henryku przypływ namiętności. Była ujmująco zadziorna, dużo bardziej otwarta niż surowo wychowane angielskie dwórki i nie brakowało jej poczucia humoru.

Anna Boleyn

Styl Anny budził zachwyt i znalazł liczne naśladowczynie. Ot „szesnastowieczna influencerka”, w dodatku inteligentna i pewna siebie. Na francuskim dworze oprócz odebrania starannej edukacji, poznała także zawiłości miłosnych gierek i sztuki flirtu. Te umiejętności przydały jej się w kontaktach z młodym królem.

Nie jestem taka jak inne…

Henryk zaproponował Annie pozycję „jedynej i oficjalnej kochanki”, co miało jej przynieść liczne, dworskie przywileje. Nie zaspokoiło to jednak ambicji młodej kobiety. Miała świadomość, że Henryk może wkrótce zastąpić ją kimś innym. Kokieteryjnie odrzucała więc jego zaloty, z nadzieją na podjęcie przez władcę bardziej zdecydowanych kroków.

Anna Boleyn naprawdę chciała zostać królową, a nie jedynie kochanką Henryka. Jej odmowa zdziwiła króla, bo dotychczas dziewczęta ulegały jego urokowi bez zbędnych dyskusji.

Anna Boleyn i Henryk VIII na polowaniu

Kobieta zaczęła dyskretnie wywierać presję na władcy, żądając odsunięcia jego żony i zajęcia jej miejsca. W nim samym natomiast narastała obsesja na punkcie Anny. Jej zdobycie stało się dlań prawdziwym wyzwaniem.

Zachowały się nawet listy Henryka, w których wyznaje miłość pannie Boleyn. Barwnie opisuje także targające nim uczucia. W jednym z listów rysuje serce z inicjałami A.B., niczym zakochany małolat.

Jak się pozbyć pierwszej żony?

Henryk VIII nie mogąc liczyć na aprobatę Kościoła w kwestii rozwodu, postanowił zerwać stosunki kraju z Rzymem. A co się będzie użerał…. Po długich perturbacjach obwołał się głową Kościoła anglikańskiego. Wywołało to międzynarodowy skandal, ale król (nie zważając na opinie) oficjalnie rozpoczął nowe życie u boku panny Boleyn.

Katarzyna została odesłana z dworu ale do końca życia uważała się za jedyną i prawowitą królową Anglii.

Katarzyna Aragońska na kolanach przed Henrykiem

Król poślubił Annę w 1533 roku. Wbrew oczekiwaniom i staraniom nowej królowej nie była ona ani akceptowana, ani szanowana. Nigdy nie zyskała też sympatii ludu.

Chcę syna!

Szybko po zawarciu małżeństwa na świecie pojawiło się dziecko króla i Anny. Ku rozczarowaniu Henryka była to dziewczynka- Elżbieta. Nadzieje władcy jednak nie gasły. Jak najszybciej chciał rozpocząć ponowne starania, wierząc że tym razem doczeka się męskiego potomka.

Dlaczego było to tak istotne? No cóż… Kobieta – dziedziczka, wychodząc za mąż naraziłaby kraj na dominację obcego mocarstwa. Była to więc kwestia czysto polityczna, jednak dla Henryka stała się prawdziwą obsesją.

Los nie był jednak dla niego łaskawy. Anna straciła dwie kolejne ciąże, a król zaczął wątpić w słuszność swoich wcześniejszych decyzji.

Jak się pozbyć drugiej żony?

Anna Boleyn pomimo gruntownego wykształcenia, nigdy de facto nie była przygotowywana do roli królowej. Jej żywiołowy charakter, tak bardzo pociągający wcześniej, wkrótce stał się dla Henryka utrapieniem.

Panna Boleyn

W przeciwieństwie do pierwszej żony króla – Katarzyny Aragońskiej Anna łatwo ulegała emocjom, była wybuchowa i wręcz robiła Henrykowi sceny zazdrości. Miała ku temu zresztą dość racjonalne powody. Król zaczął bowiem jawnie romansować z kolejną panienką- Jane Seymour. Pozycja Anny zaczęła się chwiać.

Henryk znalazł prosty sposób na pozbycie się drugiej żony. Została ona oskarżona o rzucenie nań uroku, cudzołóstwo, kazirodztwo i zdradę stanu. Zeznania świadków wymuszono torturami. Tuż przed egzekucją unieważniono królewskie małżeństwo (zarzut o cudzołóstwie był zatem bezpodstawny).

Anna Boleyn przed egzekucją

Inne oskarżenia również przygotowano tylko w celu pozbycia się niewygodnej królowej. Anna Boleyn została stracona i ponoć odeszła z godnością, choć do końca miała nadzieję na ułaskawienie. Jej mąż poślubił Jane Seymour zaledwie 11 dni później.

Mroczna strona Henryka

Henryk VIII zapisał się w historii jako jeden z najokrutniejszych władców. Był głęboko przekonany, że wypełnia wolę Boga i ma z nim bezpośredni kontakt. Zresztą wiara w to, że prawowity władca jest zdolny do porozumienia się że Stwórcą była w owym czasie powszechna.

Historycy zwracają uwagę, że Henryk był jako dziecko bardzo rozpieszczany i nie miał wielu obowiązków. Królem miał bowiem zostać jego brat Artur. Po jego przedwczesnej śmierci to Henryk stał się jednak potencjalnym następcą tronu i zaczęto wychowywać go w „złotej klatce”. Zabroniono uprawiać sportu (który uwielbiał), aby nie przydarzył mu się żaden wypadek. Jednocześnie rozpoczęto rygorystyczne przygotowania do rządzenia krajem.

Henryk jako młody król sprawiał wrażenie charyzmatycznego i zdecydowanego, ale w rzeczywistości byl sfrustrowany i pełen niepokoju. Pragnął być przykładem renesansowego władcy: oświeconego humanisty, a jednocześnie wysportowanego zdobywcy kobiecych serc. Zapewne można doszukiwać się w nim znamion osobowości narcystycznej.

Henryk VIII i Anna Boleyn

Po osiągnięciu dojrzałości Henryk zmienił się prawdziwego tyrana, krwawo rozprawiającego się z przeciwnikami politycznymi.

Król nie mógł także sprostać osobistym ambicjom. Niemożność spłodzenia męskiego potomka nadszarpnęła jego pewność siebie, mimo że właściwie zawsze oficjalnie obwiniał o te „niepowodzenia” swoje kobiety.

A może to w tobie jest problem, Wasza Wysokość?

Naukowcy dopatrują się u Henryka pewnego schorzenia (zespół McLeoda), który przyczynił się do jego wielu innych, zdrowotnych problemów. Choroba ta atakuje mięśnie, krew i układ nerwowy. Może wywoływać niedowłady kończyn, owrzodzenia, a sferze psychicznej paranoję i obsesję. Wszystkie te przypadłości prawdopodobnie dotknęły Henryka w późniejszym wieku.

Zespół McLeoda wywołuje także powstanie antygenu, który w przypadku ciąży partnerki prowadzi do konfliktu serologicznego. W takim przypadku organizm matki produkuje przeciwciała dla zwalczenia owego antygenu.

Prawdopodobnie to właśnie była przyczyna licznych poronień partnerek Henryka oraz krótkiego życia większości jego dzieci.

Jakiś czas temu wyrażono prośbę o możliwość zbadania szczątków króla i ustalenia prawdy na temat schorzenia. Elżbieta II nie zgodziła się jednak na ekshumację.

Lekcje dla nas

Na przykładzie życia Anny Boleyn możemy chyba wyciągnać kilka uniwersalnych wniosków:

  • nie warto za wszelką cenę starać się sprostać oczekiwaniom innych.
  • Przerost ambicji prowadzi do nerwowości i frustracji.
  • Wchodzenie w relację z „zajętym” mężczyzną może mieć bardzo poważne konsekwencje dla obu stron.
  • Związek z narcyzem i egoistą nie jest wart poświęcenia własnego szczęścia. Ucieczka z toksycznej relacji (nim będzie za późno) czasem jest najlepszym rozwiązaniem.
  • Pewne sprawy są od nas zupełnie niezależne i nie mamy na nie żadnego wpływu. Akceptacja tego faktu (choć jest trudna) uchroni nas przed niepotrzebnym stresem.
  • Budowanie własnej przyszłości kosztem innej osoby może się kiedyś zemścić. Co gorsza, może postawić nas po tej samej stronie, po której wcześniej stała ofiara.

Anna Boleyn jednak zwyciężyła?

Anna Boleyn wbrew opinii swojego męża dała mu jednak godnego potomka. Ich córka Elżbieta przez 45 lat rządziła krajem roztropnie i zapisała się w historii jako doskonały władca. Fakt, że była kobietą bynajmniej jej w tym nie przeszkodził, a okres jej panowania nazywany jest Złotym Wiekiem.

Elżbieta I

Przegrana Anny w tym psychologicznym i tragicznie zakończonym pojedynku jest zatem tylko pozorna. Osiągnęła bowiem cel, jakim było zapewnienie ciągłości panowania dynastii Tudorów. Kiedy umierała, jej córka miała zaledwie trzy lata. Szkoda, że Annie nie było dane przekonać się, że jednak dała życie potężnemu władcy.

Anna Boleyn z córką Elżbietą

Jestem ciekawa Waszej opinii na temat tej postaci. Czy Anna Boleyn wzbudza w Was litość i sympatię, a może uważacie, że zasłużyła na swój tragiczny koniec? Dajcie znać w komentarzach.

O tym, jakże burzliwym związku opowiada ten świetny film dokumentalny (po angielsku).

Nieco ubarwiona historia Henryka i Anny została przedstawiona w filmie Kochanice króla. Swoją drogą, bardzo go lubię.

Podobne wpisy znajdziecie w mojej zakładce Historia.

Źródła: 1, 2

18 comments

    1. Kat

      Moja miłość do historii jest bardzo wybiórcza 😄. Ale jeśli mnie coś zainteresuje, to przeczytam i obejrzę wszystko na ten temat. 🙂

  1. Anna z Wychowanie to przygoda

    Polecam wspaniały brytyjski serial o Tudorach, pierwszy sezon właśnie o historii Annie Boleyn. Problem w tym, ze aktorka grająca Anne wydaje mi sie dość antypatyczna, stad mój brak sympatii do Anny. Moze to i szkoda? Pozdrawiam serdecznie!

  2. Kat

    Czy to serial z 2007? Mam go w planach! Akurat tę aktorkę lubię po „Grze o tron” i wizualnie bardzo mi pasuje do Anny Boleyn. Ma zalotne spojrzenie 😉. Za to Henryka inaczej sobie wyobrażam, ale nie będę oceniać tylko na podstawie zdjęć 😉. Dzięki za komentarz.

  3. Wojtek

    Jestem naprawdę zaskoczony, że ktoś potrafi tak pisać o postaciach historycznych! Wzbudza to we mnie podziw, bo sam jestem wielkim pasjonatem historii, aczkolwiek nie do końca monarchii angielskiej. Podoba mi się też idea uczenia się na błędach zdekapitowanej królowej 😀

  4. Joanna

    Oglądam właśnie „Wielką” i Twój pięknie wpisuje się w dworskie zwyczaje sprzed wieków. Tam wierność i wartości, które są dla mnie ważne nie były popularne.

  5. Kulturalna meduza

    Fajnie, że przybliżasz tę postać. Miałam okazję oglądać jakieś pojedyncze filmy dot. żon Henryka VIII, jak również przesłuchałam wiele, wiele razy piosenek z musicalu „SIX”. To intrygująca postać i chociaż nigdy nie ciągnęło mnie do historii, myślę, że chętniej dowiem się o niej czegoś więcej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

No Stress