Wyobraź sobie, że ktoś podaje Ci pewną datę sprzed 179 lat, a Ty niemal natychmiast wiesz, jaki był wtedy dzień tygodnia… Albo przez kilka minut patrzysz na panoramę miasta, po czym rysujesz ją z pamięci, uwzględniając setki drobnych szczegółów. Albo pomyśl, że potrafisz wykonać najbardziej skomplikowane obliczenia matematyczne, używając wyłącznie możliwości własnego umysłu.
Sawanci (inaczej osoby z zespołem sawanta) potrafią wykonywać czynności, które dla większości wydają się być prawie niemożliwe.
Nasuwa się pytanie: dlaczego nasze mózgi tego nie potrafią? Czyżby sawanci pokazywali nam nie tylko fascynujące możliwości własnych umysłów, ale także ogólny potencjał ludzkiego mózgu?
Czy te niezwykłe możliwości drzemią w każdym z nas, lecz po prostu nie mamy do nich dostępu?

Mózg, który działa inaczej
Sawanci to osoby posiadające niezwykłe zdolności w konkretnej dziedzinie. Może to być matematyka, muzyka, sztuka, ale także wyjątkowo rozwinięta pamięć. Zespół sawanta często występuje u osób w spektrum autyzmu, choć nie oznacza to, że każdy sawant jest autystyczny ani że każda osoba autystyczna ma właśnie takie zdolności.
Fascynujący jest jednak pewien kontrast. Mózg, który w pewnych obszarach spotyka się z ogromnymi trudnościami, w innych przekracza granice niemal niemożliwe dla przeciętnego człowieka.
Sawanci widzą liczby inaczej – przypadek Daniela Tammeta
Daniel Tammet stał się rozpoznawalny po wyrecytowaniu z pamięci 22 514 cyfr liczby pi. Czynność ta zajęła ponad 5 godzin i była wykonana bezbłędnie.
Bardzo interesujące jest to, jak jego umysł odbiera świat liczb i matematykę. Tammet doświadcza ich poprzez synestezję – liczby mogą mieć dla niego określone kształty, kolory i tekstury.

Gdy wykonuje on swoje obliczenia, nie stosuje mozolnych, szkolnych kalkulacji. W jego umyśle pojawiają się natomiast obrazy i kształty, które zmieniają się, aż wyłania się z nich wynik. Działania matematyczne stają się więc dla niego czymś, co można zobaczyć, a nie obliczyć w tradycyjny sposób.

Może to oznaczać, że jego mózg nie tylko sprawniej od przeciętnego operuje liczbami, ale także przedstawia mu świat matematyki w zupełnie inny sposób.
Sawantyzm – różne umysły, niezwykłe możliwości
Niezwykłe zdolności sawantów nie dotyczą wyłącznie liczb. Kim Peek posiadał fenomenalną pamięć i zapamiętywał ogromne ilości informacji z książek, które przeczytał.
Stephen Wiltshire potrafi po krótkiej obserwacji odtworzyć z pamięci panoramę miasta z jego drobnymi szczegółami.

Jeszcze inne zdolności wykazywał umysł niewidomego i niepełnosprawnego intelektualnie Lesliego Lemke, który potrafił zagrać utwory muzyczne po ich pojedynczym wysłuchaniu. Jego talent objawił się w wieku nastoletnim, gdy zagrał cały koncert fortepianowy po usłyszeniu go pierwszy raz w telewizji. Co najciekawsze, Leslie wcześniej nie uczył się grać na tym instrumencie…
Podobny przypadek to Derek Paravicini – niewidomy muzyk w spektrum autyzmu, obdarzony równie niezwykłymi umiejętnościami. On także dysponuje wyjątkowym słuchem, dzięki któremu potrafi zapamiętać setki utworów oraz zagrać je, nie popełniając błędów.
Istnieją również sawanci kalendarzowi, którzy potrafią błyskawicznie określić dzień tygodnia dla dat oddalonych o dziesiątki, a nawet setki lat.
Muzyka, daty, matematyka, obrazy… zdolności tak różne, ale prowadzące do tego samego pytania: co sprawia, że mózgi sawantów zachowują i przetwarzają informacje, które my tracimy tak szybko?

Kiedy uszkodzenie mózgu… odblokowuje talent
Zespół sawanta może być wrodzony, ale istnieje też jego rzadka, nabyta forma. Zdarzały się przypadki, w których po urazie mózgu, chorobie neurologicznej czy udarze u ludzi pojawiały się zdolności, których wcześniej u siebie nie zaobserwowali. Często związane były właśnie z muzyką, sztuką czy matematyką.
Pojawia się kolejne pytanie: czy uszkodzenie mózgu stworzyło nową zdolność, czy może odsłoniło coś, co wcześniej pozostawało ukryte lub niedostępne?

Nauka nie ma jeszcze jednoznacznej odpowiedzi na te wątpliwości. Zmiana funkcjonowania mózgu, która ujawnia się w niezwykłych umiejętnościach, każe jednak spojrzeć na jego możliwości w nieco inny sposób.
Sawanci – czy ich zdolności drzemią również w nas?
Australijski naukowiec Allan Snyder postanowił zbadać, czy zdolności sawantów w pewnej formie istnieją w każdym z nas.
Jego zdaniem mózg człowieka bez przerwy filtruje ogromne ilości informacji. Dzięki temu nie musimy analizować każdego szczegółu otaczającego nas świata. No, może poza tak zwanymi overthinkers, którzy mają to we krwi 😀.
Snyder w swoich badaniach próbował nawet oddziaływać na aktywność wybranych obszarów mózgu u osób zdrowych. U części badanych zaobserwowano widoczną poprawę w niektórych zadaniach, co wywołało zainteresowanie świata nauki.
Nie oznacza to jednak, że naukowcy znaleźli coś w rodzaju cudownego „przycisku sawanta”, który można byłoby uaktywnić w dowolnym momencie. Wyniki tych eksperymentów są nadal dyskutowane.
Być może nasze umysły wcale nie potrafią mniej… Z jakiegoś jednak powodu nie pozwalają nam korzystać ze wszystkich swoich zasobów.
Matematyka kodem rzeczywistości?
Wygląda na to, że sawanci w pewnych obszarach inaczej postrzegają rzeczywistość. Być może widzą wzory, szczegóły oraz zależności, które nasze mózgi automatycznie filtrują. Trochę jak komputer, który wykonuje w tle mnóstwo operacji, choć ujawnia na ekranie tylko niewielką, przefiltrowaną treść. Muszę przyznać, że ta teoria mocno do mnie przemawia.
Matematyka pokazuje nam, że za pozornym chaosem może kryć się zaskakujący porządek. Świetnym przykładem takiego zjawiska są choćby liczby pierwsze, o których pisałam tutaj.

Wyjdźmy jednak na chwilę poza samo zjawisko sawantyzmu. Wiemy, że wiele zjawisk w naturze może być opisanych matematyką. Czy jest ona zatem tylko językiem, który stworzyliśmy do opisywania świata, czy może kodem, który istniał w tym świecie od zawsze? Może to właśnie osoby z zespołem sawanta pomogą odczytać ten matematyczny kod rzeczywistości, w której wszyscy uczymy się funkcjonować…









